Gotowa kroczyć wydeptaną przeze mnie drogą?

3 sposoby na bycie swoją najlepszą przyjaciółką — Siła pozytywnego dialogu

Wszystkie mega negatywne uczucia i emocje, które będą Ci towarzyszyły w procesie wychodzenia z nałogu — są jego naturalną częścią. Na pewno będziesz czuła pokusę, żeby sięgnąć po kieliszek. Na pewno spotkasz osoby, które będą pytały o Twoją abstynencję. Będziesz czuła się zawstydzona i skrępowana. Jednak dzięki wytrenowaniu swojego wewnętrznego kibica/przyjaciółki poradzisz sobie z każdą z tych sytuacji.

Zatrzymaj się na chwilę i zastanów: kim właściwie jestem w tym momencie? Tak wiem, to może być bolesne. Teraz przypomnij sobie swoją dawną JA i popatrz, jak się zmieniłaś. A teraz pomyśl jaka silna z Ciebie babka, skoro jesteś tu, w tym miejscu, na drodze ku wolności. Możesz wszystko, a ja Ci tylko pokażę kierunek i parę trików jak być dla siebie najlepszą przyjaciółką i pomóc sobie przetrwać ciężkie chwile. Te 3 czynności na pewno Ci w tym pomogą:

 

  • załóż dziennik wdzięczności,
  • powiedz sobie dobre słowo,
  • otaczaj się pozytywnymi ludźmi

 

Niby to takie proste, może nawet banalne, ale uwierz mi, że te czynności mają wielką moc przyciągania pozytywnych wibracji.

 

1. Załóż dziennik wdzięczności

Zamknij teraz oczy i wymień głośno swoje 3 pozytywne cechy. Dałaś radę? No to teraz wymień 5… 8? No, dawaj, dawaj! Aaaaa widzisz! To nie taki łatwy temat co? Im dalej jesteś w ‘’budowaniu siebie’’ na nowo, tym łatwiej przychodzi umiejętność dostrzegania pozytywnych cech.

Teraz weź ten pięknie oprawiony notes, który schowałaś w szufladzie, bo szkoda go było na głupoty. Nie masz? Nie szkodzi. Zrób coś dla siebie i kup sobie w sklepie taki, o którym zawsze marzyłaś. Jeśli masz siłę — zaplanuj wyprawę do Empiku i wybierz z półki najpiękniejszy zeszyt. To, co będziesz w nim zapisywać, jest niesamowicie ważne, więc powinno mieć cudną oprawę.

Gdy już będziesz miała notes/zeszyt/planer/cokolwiek — usiądź wygodnie i zapisz w dzienniku wdzięczności swoje 3 cechy, za które siebie lubisz. Obok wypisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczna. Pomaluj usta czerwoną pomadką i odbij je na pachnącym nowością papierze.  Rób tak codziennie, niech stanie się to Twoim wieczornym rytuałem. Po kilku dniach, tygodniach będziesz z radością spoglądać w te wypełniające się kartki. Pozwoli Ci to skupić się na pozytywach, spojrzysz też prawdopodobnie na siebie trochę inaczej.

 

2. Powiedz sobie dobre słowo

Podczas wychodzenia z nałogu, wiele razy będziesz czuła przygnębienie. Nie raz pomyślisz o sobie źle (albo gorzej), nie raz nie będziesz chciała spojrzeć w lustro. W takich sytuacjach niezwykle dobroczynne będą pozytywne afirmacje. „Jestem mądra”, „Zasługuję na dobre życie”, „Dam radę”, „Mogę to zrobić”, „Zasługuję na miłość”, „Uwalniam się od strachu”, „Akceptuję siebie”, „Kocham to, kim się staję”. To tylko kilka przykładowych słów, które mogą stać się Twoją trampoliną.  Specjalnie na tą okazję, przygotowałam dla Ciebie Zielnik Afirmacji, który możesz pobrać tutaj.

Stań przed lustrem, popatrz sobie w oczy i z uśmiechem na twarzy mów je głośno każdego ranka. Uwierz, że rzeczywiście tak jest! Poczuj się jak swoja najlepsza przyjaciółka. Spójrz na siebie z miłością i łaskawością. Doceń się taką, jaką jesteś, bo jesteś najlepszą wersją siebie w danym momencie.

Może być ciężko na początku, ale im dalej w las, tym łatwiej znaleźć jagody. Serio. Coś Ci podpowiem. Dobra afirmacja to taka, którą czujesz. Taka, która sprawia, że jesteś, chociaż ciut bardziej bezpieczna. Jeśli czujesz dyskomfort, mówiąc do siebie „Zasługuję na dobre życie”, zmień to zdanie i powiedz np. „Zaczynam zasługiwać na dobre życie”. Kiedyś, gdy będziesz gotowa, pozbędziesz się słowa „zaczynam”.

Budda wymienia pięć rzeczy do zrobienia przed wstaniem z łóżka: podziękuj za nowy dzień, pomyśl o swoich zamiarach na ten dzień, weź pięć głębokich oddechów, uśmiechnij się bez powodu oraz wybacz sobie błędy, które popełniłeś wczoraj.

Bądź dla siebie wyrozumiała, bo idziesz wyboistą drogą, która wymaga wielu sił. Codziennie racz się pozytywnymi afirmacjami, nawet gdy jest Ci ciężko. Jesteś niesamowita, nawet jeśli jeszcze tego nie czujesz! Wystarczy tylko, że będziesz o tym zawsze pamiętać.

 

3. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi

Pamiętasz sytuację, w której czyjeś narzekanie popsuło Ci humor na pół dnia? Każdy z nas ma wśród rodziny lub znajomych taką osobę. Wiecznie narzeka, nic jej nie pasuje. Opowiada same negatywne historie, potrafi zgasić najlepszy nastrój jak podmuch świeczkę. Jesteś w trudnym momencie swojego życia i nie możesz pozwolić, aby inni ludzie niszczyli Twoje dobre nastawienie. Bez wyrzutów sumienia przestań się z takimi osobami kontaktować albo przynajmniej ogranicz kontakty do minimum.

Tylko Ty sama możesz się uratować. Dlatego świadomie idź w stronę pozytywnych ludzi. Wybieraj towarzystwo, w którym zamiast krytyki, szuka się rozwiązań. Odetnij osoby narzekające na rzeczy, na które nie mają wpływu. Oni karmią się nieszczęściem, a Ty nie potrzebujesz tego w swoim nowym życiu. Skieruj swoją uwagę na towarzystwo, które stara się żyć szczęśliwie. Twoje problemy są naprawdę trudne, nie dokładaj sobie kolejnych kamieni pod nogi. Otaczanie się ludźmi, którzy widzą pozytywne wartości, poprowadzi Cię w dobrym kierunku.

 

Trenuj codziennie

Będę powtarzać jak mantrę: wychodzenie z nałogu to proces. Proces długi, w którym ważne są małe kroki i dobre decyzje. Mów do siebie z miłością, pisz o sobie z wdzięcznością i stwórz mocną i dobrą sieć znajomości. Niech inspirujący ludzie ciągną Cię w górę, do Twojego szczęścia.

Zasługujesz na wszystko, co najlepsze.

Musisz zadbać o siebie sama, bo nikt nie zrobi tego lepiej.

Udostępnij

Tagi

Witaj, jestem Asia
Witaj, jestem Asia

To miejsce dla każdego, kto poddaje pod wątpliwość swoją relację z alkoholem lub innymi substancjami psychoaktywnymi

Przeczytaj także...